Strategia
Ustalamy, na czym firma zarabia i czego nie robi. Drugie bywa trudniejsze.
Co robimy
Nie jesteśmy software housem ani agencją. Wchodzimy do środka, robimy robotę i zostajemy na lata.
Wyobraź sobie, że masz sześciu dostawców. Jeden pisze strategię, drugi kod, trzeci prowadzi rekrutację, czwarty markę, piąty sprzedaż, szósty pilnuje, żeby produkt komuś się przydał. Każdy zna swój kawałek i nikt nie odpowiada za całość.
My jesteśmy tą całością. Jednym podmiotem, który wchodzi do spółki i odpowiada za wynik, a nie za swój wycinek zakresu.
Za tę pracę obejmujemy udziały. To znaczy, że zarobimy dopiero wtedy, gdy zarobi firma. Nie ma faktury za rekomendację, której nikt nie wdrożył.
Ustalamy, na czym firma zarabia i czego nie robi. Drugie bywa trudniejsze.
Architektura, kod, infrastruktura. Piszemy to, co ma pracować przez lata, nie działać na demo.
Zanim wydamy budżet na skalowanie, sprawdzamy na żywych ludziach, czy ktoś tego chce.
Rekrutujemy i wdrażamy pierwszych ludzi. Mają zostać w firmie, gdy my się wycofamy.
Marka i popyt zaczynają się przed premierą, nie po niej.
Pierwszych klientów zdobywamy sami, żeby zostawić po sobie proces, który działa bez nas.